O życzeniach i podarunkach

Redaktor Bez kategorii 0 komentarze/y

Życzenia i podarunki są nieodłączną częścią wielu rodzaju uroczystości, zarówno tych oficjalnych, jak i prywatnych. Są także elementem imprez rodzinnych tj. m.in. urodziny, imieniny, jubileusze, chrzciny, śluby i wesela. Każda taka okazja, to sposobność do powinszowania i obdarowania kogoś jakąś niespodzianką. A jak ten temat prezentuje się w kontekście tradycji ślubów i wesel z terenu Śląska? Oto kilka informacji, które mamy nadzieję Was zainteresują.

No to jak składać życzenia?

Są dwa serca

ich ciągłe, nieustanne bicie

zdaje się w dwóch jestestwach jedno tworzy życie,

łańcuch który nas wiąże, los nie skruszy zmiana,

będą bić zawsze razem, albo bić przestana.”

(George Byron)

Formy życzeń na terenie Śląska prezentowały się przeróżnie. Czasem były to rymowane składanki, ale i oracje z prawdziwym rozmachem, a także zwykłe przemówienia.

W tekstach źródłowych trudno znaleźć materiały mówiące o obchodzeniu imienin czy urodzin, ponieważ dawniej naprawdę rzadko bądź w ogóle nie celebrowano tych dni, a już szczególnie na wsi. Ale już źródła staropolskie mówią nam, iż świętowano narodziny dziecka.

Zaślubiny zaś były wydarzeniem naprawdę wysokiej rangi, bowiem miało znaczenie dla całej lokalnej społeczności. Właśnie w tym czasie pojawiały się podarki o magicznej wręcz symbolice, a ich wręczaniu towarzyszyły życzenia.

Życzenia i podarunki dla położnicy i jej potomka

Kiedy pojawiał się potomek wokół pojawiało się wielu ludzi. Każdy oczywiście przynosił jakieś dary. Co cieszyło się największą popularnością jako upominek? Najczęściej było to jedzenie, ale i ubranie bądź kawałek płótna. Ojciec dziecka i gospodarz domu miał za zadanie poczęstować gości z podarunkami wódką. Wznoszono toasty za zdrowie i szczęście świeżo powitego dziecka i jego matki.

Powinszowania i prezenty z okazji wesela

Musicie być silni miłością, która wszystko znosi,

wszystkiemu wierzy, wszystko przetrzyma,

ta miłością, która nigdy nie zawiedzie.”

(Jan Paweł II)

Prezenty dawniej określano jako dary. Oczywiście nie mogło ich zabraknąć na weselu. Przynosili je wszyscy goście Młodej Parze. Razem z tymi upominkami były również życzenia wszelkiej pomyślności, szczęścia i zdrowia.

Być może zaskoczymy Was, ale życzenia i dary płynęły nie tylko od osób, które uczestniczyły w weselu. Często powinszowania i jakieś podarki nowożeńcy otrzymywali od przypadkowo spotkanych ludzi.

Dawny zwyczaj mówił, aby zatrzymać orszak weselny Pana Młodego tworząc tzw. bramy. Z ust sąsiadów, znajomych z okolicy czy zupełnie nieznanych osób płynęły życzenia, wesołe rymowanki, śpiewy. W zamian takie osoby otrzymywały od starosty weselnego butelkę wódki weselnej, placek lub kiełbasę.

Kiedy nadchodziły zaślubiny Młoda Para mogła nacieszyć się ogromną ilością życzeń płynących z ust różnych ludzi, w tym od starosty weselnego, rodziców, kucharek, muzykantów, drużbów, rodzeństwa czy sąsiadów.

Bibliografia:

Teresa Smolińska „Tradycyjne zwyczaje i obrzędy śląskie”, wyd. Uniwersytetu Opolskiego, Opole 2003.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *