Wierzenia i magia w tradycyjnym weselu śląskim

Redaktor Bez kategorii 0 komentarze/y

Tradycyjne wesele na Śląsku okraszone było niezwykle bogatą stroną wierzeniowo-magiczną. Niestety współcześnie sfera ta funkcjonuje jedynie w postaci reliktów przypominających o tym, jak to wyglądało u naszych przodków. Niektóry z tych zwyczajów choć mogą nam wydawać się staroświeckimi zabobonami, to jakby nie patrzeć są spuścizną po przeszłych pokoleniach i częścią kultury. Przekonajmy się, co zapewni Młodej Parze szczęście, czego powinni się obawiać, a także, jakiego rodzaju wskazówki mogą usłyszeć od starszych przez zawarciem związku małżeńskiego.

Zabiegi zapewniające szczęście nowożeńcom

Wciąż na własne oczy możemy zobaczyć pewne obrzędy, które mają na celu zapewnienie nowożeńcom szczęścia. Jednak nie ma w tym już wiary w ich skuteczność, a jest to już raczej zwykłe podtrzymywanie tradycji, spuścizny po przeszłych pokoleniach. Więcej “Wierzenia i magia w tradycyjnym weselu śląskim”

O życzeniach i podarunkach

Redaktor Bez kategorii 0 komentarze/y

Życzenia i podarunki są nieodłączną częścią wielu rodzaju uroczystości, zarówno tych oficjalnych, jak i prywatnych. Są także elementem imprez rodzinnych tj. m.in. urodziny, imieniny, jubileusze, chrzciny, śluby i wesela. Każda taka okazja, to sposobność do powinszowania i obdarowania kogoś jakąś niespodzianką. A jak ten temat prezentuje się w kontekście tradycji ślubów i wesel z terenu Śląska? Oto kilka informacji, które mamy nadzieję Was zainteresują.

No to jak składać życzenia?

Są dwa serca

ich ciągłe, nieustanne bicie

zdaje się w dwóch jestestwach jedno tworzy życie,

łańcuch który nas wiąże, los nie skruszy zmiana,

będą bić zawsze razem, albo bić przestana.”

(George Byron) Więcej “O życzeniach i podarunkach”

Mirt a miłość i ożenek

Redaktor Bez kategorii 0 komentarze/y

Adam Mickiewicz w swoim doskonale nam znanym utworze pt. „Dziady” napisał: „Dwie były poświęcone krzewiny u Greków. /Kto kochał, od swej lubej ukochany wzajem, /Błogie włosy mirtowym przyozdabiał majem”. Od dawien dawna mirt, bo to o nich mowa, był uznawany za symbol miłości, młodości, a także męstwa. Jego ślady odnajdziemy także w tradycji dawnych mieszkańców Śląska. Pojawia się zarówno wśród wróżb miłosnych panienek, jak i jako symbol zawarcia związku małżeńskiego.

Mirt i rychły ślub

A gdyby nie ten wianek i welon ten, i mirt,

i księżyc twojej twarzy mały, zawstydzony,

mógłbym przecie pomyśleć, żem jest narzeczony,

a tyś jest narzeczona i że to jeszcze flirt.”

(Konstanty Ildefons Gałczyński, „Ballada ślubna I”) Więcej “Mirt a miłość i ożenek”

Dawny obrzęd weselny na Śląsku

Redaktor Bez kategorii 0 komentarze/y

Wesela są różne, wszystko zależy od Pary Młodej, regionu i kultywowanych tradycji. Łączy je radość płynąca z serc świeżo upieczonych małżonków, którzy postanowili w otoczeniu najbliższej rodziny i przyjaciół sformalizować swój związek. Nie da się ukryć, że wiele ceremonii jest odarta z coraz większej ilości zwyczajów, które dawniej były nieodłączną częścią ślubów i wesel. A jak to kiedyś wyglądało na terenie Śląska? Przekonajmy się!

Oczekiwania kawalera ze wsi względem przyszłej małżonki

Zanim kawaler stanął na ślubnym kobiercu ze swoją wybranką poszukiwał tej jednej, jedynej i idealnej kobiety dla siebie. Teresa Smolińska w „Tradycyjne zwyczaje i obrzędy śląskie” przytacza nam – zapewne ku zaskoczeniu wielu osób – całą listę rzeczy, które liczyły się dla mieszkańca wsi z terenu Śląska przy wyborze kandydatki na żonę. O czym mowa? Szereg oczekiwań składa się z rzeczy tj. m.in.:

  • pieniądze,

  • sprzęty domowe,

  • poszukiwania zwykle gdzieś w pobliżu miejsca swojego zamieszkania.

Co więcej. Wybranka powinna być:

  • poważna,

  • skromna,

  • cicha,

  • pracowita.

Dawniej wręcz mówiono, że jeśli panna mogła się pochwalić zestawem takich cech, jak: miłe usposobienie, czerstwa cera, mierna otyłość – to będzie mieć licznych kochanków. Więcej “Dawny obrzęd weselny na Śląsku”

Scenariusz Dnia Weselnego na Śląsku

Redaktor Bez kategorii 0 komentarze/y

Jeśli każdy z nas przyjrzy się własnemu życiu i zastanowi się nad tym, jak wiele rzeczy w różnych sferach zmieniło się od czasów dzieciństwa, nie trudno wyobrazić sobie metamorfozy, jakie zaszły w scenariuszu dnia weselnego na Śląsku. Pewne obrzędy wciąż są praktykowane w niezmiennej formie, inne zmodyfikowały się, czasem coś istnieje, ale ma zupełnie inny charakter. Bywa też, że jakaś tradycja jest już reliktem. Jesteście ciekawi, co przeszło do historii, a co jest wciąż żywe i praktykowane? Więcej “Scenariusz Dnia Weselnego na Śląsku”

Czary miłosne, które pomogą Ci nawrócić niewiernego kochanka

Redaktor Bez kategorii 0 komentarze/y

Walter Trobisch napisał kiedyś, że „szczęście jest tylko częścią miłości, oto czego trzeba się nauczyć. Cierpienie także należy do miłości. To jest tajemnica miłości, jej piękno i jej ciężar”. Być może nie każdy zgodzi się z tymi słowami, ale czasem bywa tak, że kocha się kogoś, kto nie potrafi dochować nam niewierności. Co robić? Dawać szansę czy odejść? A może zanim podejmie się jakąś decyzję najpierw wesprzeć się na mocy czarów miłosnych…? Dawniej na terenie Śląska wierzono w to, że pewne czynności i zabiegi magiczne mają wielką siłę i mogą zdziałać przysłowiowe cuda. Jeśli chcecie nawrócić niewiernego kochanka, mamy dla Was pewne receptury. Gotowi je poznać…?

Miłosne czary nie tylko na niewiernego kochanka

Miłosne czary, które dawniej wykorzystywali w różnych celach mieszkańcy Śląska wcale nie miały nic wspólnego z naszym wyobrażeniem o wielkich czarach, czarownicach rodem z pełnych tajemnic powieści lub mrocznych produkcji telewizyjnych. Zazwyczaj były to czynności czy zabiegi, którym przypisywano moc magiczną. Dotyczy one kontaktów dziewcząt i chłopców. W realizacji konkretnych receptur zwykle posługiwano się rekwizytami w postaci roślin lub zwierząt.

Stosowanie miłosnych czarów wiązało się z realizacją konkretnych celów, wśród nich było to m.in.:

  • sprawienie, że osoba obojętna mogła nas pokochać,

  • spotęgowanie uczucia,

  • powodzenie w sprawach sercowych,

  • zemsta za porzucenie lub zdradę,

  • nawrócenie niewiernego kochanka.

Więcej “Czary miłosne, które pomogą Ci nawrócić niewiernego kochanka”

Jak wzbudzić miłość…? Czyli o miłosnych czarach.

Redaktor Bez kategorii 0 komentarze/y

Bł. Josemaria Escriva powiedziała kiedyś: „do szczęścia nie jest potrzebne wygodne życie, lecz zakochane serce”. Pewne przysłowie greckie mówi zaś: „zakochane serce zawsze jest młode”. Michel Quoist napisał: „miłość – pożywienie zgłodniałego, woda czysta spragnionego, słońce człowieka zziębniętego, nieodzowna energia życia…”. Jedno jest pewne, szczęśliwe życie, to takie, które jest wypełnione miłością. Co zrobić, aby wzbudzić uczucie u osoby, do której zabiło mocniej nasze serce? Jest na to jakiś sposób? Nie wiem czy macie świadomość, ale dawniej na terenie Śląska praktykowano wiele czynności i zabiegów o charakterze magicznym związanych z przywoływaniem miłości do siebie. Gotowi poznać miłosne czary, które pokażą Wam jak wzbudzić miłość…?

Miłosne czary

Każdy z nas wie, że znalezienie drugiej, nierównej połówki pomarańczy to trudna sprawa. Wiele rzeczy składa się na to, aby dwoje ludzi mogło się w ogóle spotkać, spodobać się sobie, wykazać zainteresowane, a potem by ta sympatia przerodziła się w wielką i prawdziwą miłość. Cóż, jeśli istnieją jakieś „sposoby”, zawsze warto pomóc szczęściu, zgadzacie się z nami?

Okazuje się, że tradycyjna kultura śląska zna wiele miłosnych czarów, które mogą pomóc nam w różnych kwestiach związanych z miłością. A skoro istnieją jakieś sposoby, warto przynajmniej wiedzieć o nich, a być może nawet skusić się na przeprowadzenie jakieś miłosnego rytuału… Więcej “Jak wzbudzić miłość…? Czyli o miłosnych czarach.”

Modro kapusta, czyli jedno coś z weselnego menu na Górnym Śląsku

Redaktor Bez kategorii 0 komentarze/y

Być może wśród Was są osoby, które uwielbiają bywać na ślubach i późniejszych imprezach z powodu dań pojawiających się na stołach weselnych. A bardzo często tak jest, że można tam znaleźć wiele niesamowitych potraw oraz smakołyków, na których skosztowanie nie zawsze starczy całej nocy. Oczywiście nie będziemy dziś mówić o niczym, co jest modne i trendy, ale o tym, co jest tradycyjną spuścizną po naszych przodkach. A skoro jesteśmy na Śląsku, opowiemy tym razem o modrej kapuście, czyli nieodłącznym elemencie wielu weselnych menu w tym rejonie. Gotowi poznać perełkę kuchni śląskiej i bywalczynię wesel…?

Tradycja na weselnym talerzu

Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości niż odkrycie nowej gwiazdy. Stół biesiadny to jedyne miejsce, gdzie człowiek nigdy nie zazna nudy przez pierwszą godzinę.” (Anthelme Brillat-Savarin)

Na pewno większość z Was kojarzy utwór „Na straganie” Jana Brzechwy, w którym padają takie słowa:

„– Niech rozsądzi nas Kapusta!

Co, Kapusta?! Głowa pusta?!”

Znacie?

Nie przypadkowo je tutaj przytaczamy, dziś postanowiliśmy bowiem napisać kilka słów o bardzo prostym daniu, na co dzień pojawiającym się na stołach na Śląsku, ale i będącym częścią menu weselnego na tym terenie. Mowa oczywiście o kapuście, ale nie tej białej, popularnej, ale o jej kuzynce.

Bo wbrew wszystkiemu, jedzenie pojawiające się na weselu jest jego tak samo nieodłączną częścią, jak dobra muzyka i zabawa. Trudno zresztą wyobrazić sobie udaną imprezę i wesołych gości, kiedy tym burczy w brzuchach albo mają nietęgie miny z powodu strasznych potraw i słodkich smakołyków, które przyszło im zjeść. Ale dziś o czymś, co ma debiut już dawno za sobą. Więcej “Modro kapusta, czyli jedno coś z weselnego menu na Górnym Śląsku”

Szlogi – czyli o tym, jak zagrodzić drogę Młodej Parze

Redaktor Bez kategorii 0 komentarze/y

Pan Młody zanim wejdzie do kościoła lub sali w urzędzie stanu cywilnego musi postarać się o to, aby przebrnąć przez wszystkie przeszkody prowadzącego do miejsca, w którym organizowana jest ceremonia zaślubin. Bywa, że na jego drodze stanie kilka czy kilkanaście szlogów, czyli bram weselnych. Jeśli każdą z nich chce przejść, musi dać jakiegoś fanta. Czasem jest to butelka wódki, innym razem ciasto czy cukierki dla najmłodszych – wszystko zależy tak naprawdę od tego, kto zorganizuje dany szlaban. To dawny zwyczaj związany z wykupieniem Panny Młodej, który wciąż jest jeszcze żywy na terenie Śląska.

Szloga, czyli brama weselna

W niektórych częściach naszego kraju wciąż całkiem dobrze ma się tradycja tzw. bram weselnych. Znane także jako szlabany, ślagi, zastawy i szlagi. Także mieszkańcy Śląska znają ją i jeśli nadarza się okazja, zastawiają drogę pojazdowi, w którym znajduje się Pan Młody. Więcej “Szlogi – czyli o tym, jak zagrodzić drogę Młodej Parze”

Wesołe pertraktacje świadków, czyli wykupiny

Redaktor Bez kategorii 0 komentarze/y

Ślub to nie tylko ceremonia, podczas której szczęśliwie zakochani w otoczeniu najbliższej rodziny i przyjaciół powiedzą sobie „tak”, ale i wiele różnych tradycji ślubnych, które wciąż są mniej lub bardziej obecne w naszym życiu Jedną z nich są wykupiny znane w różnych częściach Polski, w tym na Górnym Śląsku. Jak nie trudno się domyślić zwyczaj ten związany jest z wykupieniem Panny Młodej przez Pana Młodego. Wiąże się ze znanym od dawien dawna wnoszeniem posagu za wydanie dziewczyny. A jak wiemy rodzice nie oddają swojej ukochanej córki za darmo. Pora na pertraktacje. Te powinny być zacięte, a na pewno prowadzone z poczuciem humoru i uśmiechem na ustach. Oczywiście zwieńczone daniną, która powędruje do kobiety, która lada moment z panny ma stać się żoną.

Nie dostaniesz lubej za darmo

Chcesz ukochaną za żonę? Pragniesz doprowadzić ją do ołtarza lub do sali w urzędzie stanu cywilnego, gdzie powiecie sobie „tak”? Marzysz, aby złapać ją już za rękę i przytulić?

Czeka Cię wykup, czyli zwyczaj związany z wnoszeniem posagu za wydanie upatrzonej przez Ciebie kobiety na żonę. Są to tak zwane wykupiny, znane także jako wywodziny. Tradycja wywodząca się z dawnych czasów, wciąż praktykowana wśród wielu osób.

Jednego możesz być pewnym, chcesz ją za żonę, zapłać, rodzina nie odda Ci jej za darmo.

Więcej “Wesołe pertraktacje świadków, czyli wykupiny”